Zabawa logopedyczna podczas czytania? To możliwe! :)


Dziś mam dla Was przezabawną i przeuroczą książkę, która dodatkowo zrobi Wam logopedyczną robotę. ?

Książka jest tak pięknie ilustrowana, że już samo oglądanie jest przyjemnością.
Tekstu jest raczej niewiele i nie ma tutaj fabuły – na każdej stronie spotykamy się za to z wybranym zwierzęciem oraz jego logopedycznym problemem,np:
?Świnkom morskim kawałki siana przykleiły się do nosków,
?Królikowi kawałek marchewki wszedł między zęby itp.

Oczywiście na każdy problem znajduje się rozwiązanie!


Kliknij aby przewinąć dalej (lub przesuń palcem:))




Na ilustracjach pokazane są proponowane ćwiczenia, które wykonują zwierzęta z opowieści oraz mały czytelnik (np. wąchanie nosem, mlaskanie czy oblizywanie górnych i dolnych zębów). Zawsze określony jest też cel danego ćwiczenia (to bardziej dla dorosłych:), np. nauka oddychania nosem, wzmacnianie mięśni buzi i języka itp.

W sumie w książce występuje 10 rodzajów zwierząt, z których każde przekonuje nas do wykonywania różnych ćwiczeń.

Ćwiczenia pokazanie w książce mają na celu m.in.:
? naukę oddychania nosem oraz wydmuchiwania wydzieliny,
? naukę prawidłowego połykania,
? naukę gryzienia twardego jedzenia,
? trening żucia,
? nauka jedzenia z zamkniętą buzią.

Jedyne co może być minusem to duży stopień powtarzalności ćwiczeń oraz problemów, prezentowanych przez zwierzęta (każdemu albo coś się przykleja do pyszczka albo wchodzi między zęby?), co może sprawiać, że po kilku rozkładówkach czytanie i ćwiczenie staną się nużące.
Z drugiej strony, dzięki temu, że w książce nie ma fabuły, można czytać ją na wyrywki. 🙂

Ja ogólnie jestem pod dużym wrażeniem pomysłowości autorki – uważam, że połączenie zabawnych historyjek z ćwiczeniami logopedycznymi jest naprawdę trafione! ?